-
-
Woblery i Trocie…
Jest ciepły wrześniowy wieczór. Przedzieram się stromym brzegiem Słupi. Od rana nie widziałem nawet ogona, ale teraz czuję rybę. Przede mną…
Jest ciepły wrześniowy wieczór. Przedzieram się stromym brzegiem Słupi. Od rana nie widziałem nawet ogona, ale teraz czuję rybę. Przede mną…
Brak produktów w koszyku.